sobota, 3 sierpnia 2013

Przewodnik senny

Przewodnik senny to wykreowana przez śniącego postać senna, której zadaniem jest przypomnienie Ci, że śnisz. 
Przewodnikiem sennym może zostać: zwierzę, człowiek z rzeczywistości, przypadkowy przechodzień senny, istota nadnaturalna. Przedmioty, zjawiska już mniej nadają się na jego rolę.

Dla mnie przewodnik, tak samo jak znak senny, jest czymś w rodzaj wspomagacza treningu świadomego śnienia. Nie traktuje się go jako techniki głównej, ale ciekawy eksperyment oraz szansa na dodatkowy świadomy sen.


Czym różni się znak senny od przewodnika?

Znaku sennego nie wybierasz. To dowolny obiekt, który często pojawia się w Twoich snach. Niestety, haczyk jest taki, że nie posiada znak senny lub nie potrafi go prawidłowo wyszukać. W tym momencie można go zastąpić przewodnikiem sennym. To jest właśnie główna różnica - przewodnika sennego może mieć absolutnie każdy, znak senny już nie.


Jak przywołać przewodnika?

Po pierwsze będzie nam do tego świadomy sen. W zwykłym nawet nie będziesz wiedzieć, że jesteś w śnie, a co dopiero o nie będziesz pamiętać szukaniu przewodnika.
Niektórzy uważają, że jest Twoim opiekunem, jak anioł stróż lub opiekun astralny oraz z góry jest Ci przeznaczony. Jednak nie masz pewności, czy kiedykolwiek się ujawni, a jeśli tak, może będzie to wymagać wiele świadomych snów. Właśnie dlatego można w łatwy sposób przyspieszyć  cały proces.

Opcja 1 
Przypadkowa postać senna

Przespaceruj się po Twoim świecie sennym, porozglądaj się po ulicach oraz podejdź do upatrzonego przez Ciebie przechodnia. Uważam, że powinien być charakterystyczny, jedyny w swoim rodzaju. Może to być bogata kobieta, może jakiś hipis z dredami.
Proponuję uważnie przyglądnąć się jak wygląda. Musisz zachować jego zdjęcie w umyśle, bo w innym przypadku nie rozpoznasz go w kolejnych snach i cała fatyga pójdzie na marne. Następnie stanowczo zadaj mu pytanie „Czy będziesz moim przewodnikiem sennym?”. Odpowiedzi mogą być przeróżne, gdyż pomimo, że postać senna jest cząstką Ciebie, jej odpowiedzi, tak jak różne sfery świadomości, z których się wywodzi, mogą być chaotyczne i nieuzasadnione.
Jednak nie sądzę, aby był to dobry pomysł na przewodnika sennego. Po pierwsze jest to sposób, które nie wymaga kompletnie żadnej kreatywności od strony śniącego, a chyba każdego z nas stać na choćby ubogą wizję wybranej postaci. Po drugie nie każdy ma umiejętność do zapamiętywania przypadkowych twarzy. W kolejnych snach jeśli postać nie wyróżniała się zbytnio z tłumu, po prostu jej nie rozpoznasz.

Opcja 2
Wybrana postać senna

W tym przypadku pole manewru jest o wiele większe. Już na jawie wyobraź sobie, jak będzie wyglądać Twój przewodnik. Jeśli to np. biały wilk, możesz ustawić jego zdjęcie nawet na tapetę w komputerze, aby jego obraz dobrze utrwalił się w Twojej pamięci.
Będąc w świadomym śnie wpierw musisz jakimś sposobem przywołać do siebie wybranego przewodnika sennego. Możesz po niego zadzwonić, pójść do jego mieszkania, wyobrazić sobie, że stoi za rogiem. Pamiętaj, że „suche” przywołanie nie zawsze wiele daje w snach, dlatego trzeba wymyślić oryginalniejsze sposoby na spotkanie się z daną postacią senną.
 Tak samo jak w poprzednim przykładzie, sprawa jest prosta - zadaj mu pytanie "Zostaniesz moim przewodnikiem sennym?".


Znalazłem przewodnika sennego. Co dalej?

Teraz należy liczyć na to, że pojawi się w kolejnych nieświadomych snach. Chyba wiesz, co oznacza jego widok – to, że to sen! Jeśli taka sytuacja będzie mieć kiedykolwiek miejsce, pamiętaj, aby natychmiast wykonać test rzeczywistości. Aby ułatwić sprawę radzę na jawie kilkakrotnie wykonać wizualizację, w której spotkasz swojego sennego, po czym natychmiast wykonujesz test rzeczywistości, kończący się, rzecz jasna, powodzeniem.

Porozmawiaj z nim!
Twój przewodnik senny nie będzie bezmózgą kukłą, która nie jest w stanie wydusić z siebie słowa. Może być świetnym kompanem w sennych podróżach oraz służyć pomocą w nurtujących się pytaniach. Możesz podpytać go o istotne rzeczy w kwestii świadomego śnienia, budowy snu lub dowiedzieć się, kim tak naprawdę jest oraz dlaczego się Tobą opiekuje.

Mogę zmieniać przewodników sennych?

To jest możliwe, aczkolwiek nie wiadomo, jak zaakceptuje ten fakt Twój mózg. Poza tym z ową postacią senną łączy Cię w jakimś stopniu więź, skoro towarzyszy Ci w części snów. Możliwe, że w kolejnych snach nie będziesz spotykać nowego przewodnika sennego, a jego poprzednika. A może zauważysz zupełny zanik przewodników lub jakichkolwiek charakterystycznych znaków sennych.
Zatem jeśli nie chcesz wywoływać chaosu, radzę dobrze zastanowić się przed wyborem pierwszego przewodnika. 

12 komentarzy:

  1. Czy jeżeli na mojego przewodnika wybiorę sobie jakieś zwierzę i zapytam się,czy zostanie moim przewodnikiem,to czy ono odpowie?
    Wiem,takie trochę głupie pytanie dla Ciebie,eksperta,ale akurat ja świadomego snu nigdy nie miałam,aktualnie się uczę wywoływania go :)
    Z góry dzięki,a swoją drogą świetny blog ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest sen, zatem każde zwierzę może posiadać głos. Na pewno w wielu filmach fantasty spotkałaś się z takimi scenami, więc mózg jak najbardziej mógł przyswoić tę koncepcję. Nawet jeśli nie, w końcu przewodnik senny jest częścią Twojego umysłu, co powala przekazać Ci informacje bez żadnych słów. Zakładam, że przywołasz to zwierzę, więc samo to, że się zjawi w jakimś stopniu sprawi, że stanie Ci się od razu bliski.
    Powodzenia i dzięki za pochwałę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahaha :D Czyli znak senny to coś co nam często się śni? A czy to może być ktoś, a nie coś?

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, znakiem sennym może być dosłownie wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  5. czy przewodnik może czuć do nas coś więcej niż tylko wieź np. przyjaźń lub miłość? nie wiem taka myśl mnie naszła i nie daje mi spokoju :-/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zależy, co dokładnie masz na myśli. Przewodnik i tak jest jedynie projekcją Twojej podświadomością, częścią Ciebie. Jeśli na stałe zwiążesz jego postać z każdym snem, sądzę, że między Wami postanie bardzo silna więź. Możecie coś do siebie czuć, ale miej świadomość, że darzysz ją jedynie Twoją podosobowść, nic realnego.

    OdpowiedzUsuń
  7. A można nie mieć przewodnika?

    OdpowiedzUsuń
  8. Dołączam się do pytania

    OdpowiedzUsuń
  9. A czy można wybrać na przewodnika kogoś kogo znamy albo chcielibyśmy znać?

    OdpowiedzUsuń
  10. "Przewodnik/nadzorca" czy jak go tam nie nazwiesz istnieje naprawde i nie trzeba go szukac wystarczy zawołać. Absolutnie nie jest on częścią ciebie,a zupełnie odrębną osobą podkreslam słowo osobę czyli człowiekiem nie jakimś wyższym lub niższym bytem, którego możecie się obawiać. W czasie pierwszego spotkania nie zdradzi zbyt wiele Jeśli powiesz że chcesz się rozwijać, poszerzać swoją świadomość by osiagnac doskonałość możesz liczyć na "szersze zainteresowanie". Smutna prawda jest taka, że nie warto. Wśród przewodników zdarzają się prawdziwe perełki, przeważająca większość to jednak totalne dno. Sprawdź sam, zachowaj jednak otwarty umysł i krytycyzm bo świat do którego wchodzisz pełen jest obaw, desperacji i nadużyc. Nie licz że oni cię poprowadzę ale poznanie może kiedyś spowoduje zmianę, bo władca w niewłaściwych rękach nigdy nie przyniosła niczego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zwykle wchodzę w sen, jakas tam chyba głębszą podświadomość żeby załatwić swoje potrzeby. Dochodzę tylko wtedy. Dzis jakby ktoś mnie wychwycił zawrócił i pilnował żebym przeszła cały sen. Dramat. Jest taka możliwość?

    OdpowiedzUsuń