Przewodnik
senny to wykreowana przez śniącego postać senna, której zadaniem jest przypomnienie Ci, że śnisz.
Przewodnikiem sennym może zostać: zwierzę, człowiek z rzeczywistości, przypadkowy przechodzień senny, istota nadnaturalna. Przedmioty, zjawiska już mniej nadają się na jego rolę.
Dla mnie przewodnik, tak samo jak znak senny, jest czymś w rodzaj wspomagacza treningu świadomego śnienia. Nie traktuje się go jako techniki głównej, ale ciekawy eksperyment oraz szansa na dodatkowy świadomy sen.
Czym
różni się znak senny od przewodnika?
Znaku sennego nie wybierasz. To dowolny
obiekt, który często pojawia się w Twoich snach. Niestety, haczyk jest taki, że
nie posiada znak senny lub nie potrafi go prawidłowo wyszukać. W tym momencie
można go zastąpić przewodnikiem sennym. To jest właśnie główna różnica - przewodnika sennego może mieć absolutnie każdy, znak senny już nie.
Jak przywołać przewodnika?
Po pierwsze będzie nam do tego świadomy sen. W zwykłym nawet nie będziesz wiedzieć, że jesteś w śnie, a
co dopiero o nie będziesz pamiętać szukaniu przewodnika.
Niektórzy uważają, że jest Twoim opiekunem, jak anioł stróż lub opiekun astralny oraz z góry jest Ci przeznaczony. Jednak nie masz pewności, czy kiedykolwiek się ujawni, a jeśli tak, może będzie to wymagać wiele świadomych snów. Właśnie dlatego można w łatwy sposób przyspieszyć cały proces.
Opcja 1
Przypadkowa postać senna
Przespaceruj się po Twoim świecie sennym, porozglądaj się po
ulicach oraz podejdź do upatrzonego przez Ciebie przechodnia. Uważam, że
powinien być charakterystyczny, jedyny w swoim rodzaju. Może to być bogata
kobieta, może jakiś hipis z dredami.
Proponuję uważnie przyglądnąć się jak wygląda. Musisz zachować
jego zdjęcie w umyśle, bo w innym przypadku nie rozpoznasz go w kolejnych snach
i cała fatyga pójdzie na marne. Następnie stanowczo zadaj mu pytanie „Czy
będziesz moim przewodnikiem sennym?”. Odpowiedzi mogą być przeróżne, gdyż pomimo,
że postać senna jest cząstką Ciebie, jej odpowiedzi, tak jak różne sfery
świadomości, z których się wywodzi, mogą być chaotyczne i nieuzasadnione.
Jednak nie sądzę, aby był to dobry pomysł na przewodnika
sennego. Po pierwsze jest to sposób, które nie wymaga kompletnie żadnej
kreatywności od strony śniącego, a chyba każdego z nas stać na choćby ubogą
wizję wybranej postaci. Po drugie nie każdy ma umiejętność do zapamiętywania
przypadkowych twarzy. W kolejnych snach jeśli postać nie wyróżniała się zbytnio
z tłumu, po prostu jej nie rozpoznasz.
Opcja 2
Wybrana postać senna
W tym przypadku pole manewru jest o wiele większe. Już na
jawie wyobraź sobie, jak będzie wyglądać Twój przewodnik. Jeśli to np. biały
wilk, możesz ustawić jego zdjęcie nawet na tapetę w komputerze, aby jego obraz
dobrze utrwalił się w Twojej pamięci.
Będąc w świadomym śnie wpierw musisz jakimś sposobem
przywołać do siebie wybranego przewodnika sennego. Możesz po niego zadzwonić,
pójść do jego mieszkania, wyobrazić sobie, że stoi za rogiem. Pamiętaj, że „suche”
przywołanie nie zawsze wiele daje w snach, dlatego trzeba wymyślić
oryginalniejsze sposoby na spotkanie się z daną postacią senną.
Tak samo jak w poprzednim przykładzie, sprawa jest prosta - zadaj mu pytanie "Zostaniesz moim przewodnikiem sennym?".
Znalazłem przewodnika
sennego. Co dalej?
Teraz należy liczyć na to, że pojawi się w kolejnych
nieświadomych snach. Chyba wiesz, co oznacza jego widok – to, że to sen! Jeśli taka
sytuacja będzie mieć kiedykolwiek miejsce, pamiętaj, aby natychmiast wykonać
test rzeczywistości. Aby ułatwić sprawę radzę na jawie kilkakrotnie wykonać wizualizację, w której spotkasz swojego sennego, po czym natychmiast wykonujesz test rzeczywistości, kończący się, rzecz jasna, powodzeniem.
Porozmawiaj z nim!
Twój przewodnik senny nie będzie bezmózgą kukłą, która nie jest w stanie wydusić z siebie słowa. Może być świetnym kompanem w sennych podróżach oraz służyć pomocą w nurtujących się pytaniach. Możesz podpytać go o istotne rzeczy w kwestii świadomego śnienia, budowy snu lub dowiedzieć się, kim tak naprawdę jest oraz dlaczego się Tobą opiekuje.
Mogę zmieniać przewodników sennych?
To jest możliwe, aczkolwiek nie wiadomo, jak zaakceptuje ten fakt Twój mózg. Poza tym z ową postacią senną łączy Cię w jakimś stopniu więź, skoro towarzyszy Ci w części snów. Możliwe, że w kolejnych snach nie będziesz spotykać nowego przewodnika sennego, a jego poprzednika. A może zauważysz zupełny zanik przewodników lub jakichkolwiek charakterystycznych znaków sennych.
Zatem jeśli nie chcesz wywoływać chaosu, radzę dobrze zastanowić się przed wyborem pierwszego przewodnika.